wtorek, 1 września 2026

Wąwóz Vntgar

Chociaż leki pomogły nie chciałam szaleć. Wybraliśmy wiec  miejsce, które było blisko naszej kwatery - Park Narodowy Triglav, kilka kilometrów na północ od miasta Bled

Ponoć Wąwóz Vintgar to jedno z najpiękniejszych miejsc na Słowenii. Piękny, szmaragdowy kolor rzeki, bujna zieleń, wysokie skały - bajka. Jedyny minus, że krótki , bo dojście drewnianymi kładkami około 40 minut , powrót dłuższy.

Coś mi bloger wariuje, bo najpierw dodaje zdjęcia Tomka i to "od tyłu" :(









Bilety kupiliśmy wcześniej, przez Internet. Wpuszczali dokładnie do do minuty - my wchodziliśmy o 08.09 - żeby iść w takie miejsca nie marudzę, że trzeba wcześnie wstać - wtedy nie ma problemu z parkowaniem.


























Wąwóz jest jednokierunkowy, wpuszczają ograniczoną liczbę osób, powrót też piękny ;D
 





 


 


 


 

 



 


 


 


 

czwartek, 13 sierpnia 2026

Pomoc doraźna w Słowenii

 Byłam wczoraj leki i posmarowałam się, ale dzisiaj rano nie mogłam się już ruszać. 

Nie było innego wyjścia trzeba było jechać po pomoc.Cieszyłam się że wyrobiłam sobie kartę EKUZ.




Jak tylko weszłam wytłumaczyliśmy o co chodzi i już po kilku minutach lekarka poprosiła mnie do gabinetu. Dostałam kroplówkę, leki na kolejne dni i dziś dochodzę do siebie. 





Całość wizyty zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, było szybko, życzliwie. 

Leki w aptece dostaliśmy w ramach ubezpieczenia,

Oczywiście boli mnie to, że zapłaciliśmy tutaj za nocleg i nie możemy z niczego korzystać, ale sama sobie tłumaczę, że przecież nie miałam na to wpływu.

Mam nadzieję, że jutro będzie kepiej.

środa, 12 sierpnia 2026

Jezioro Bled

 W internecie można przeczytać że Jezioro Bled w Słowenii to niezwykły akwen polodowcowy i termalny w Alpach Julijskich,

Na wyspie stoi kościółek Wniebowzięcia Marii, do którego prowadzi 99 kamiennych schodów. Ponoć jest tam także dzwon życzeń z 1534 roku. Legenda głosi, że jeśli pociągnąć za sznur, a dzwon zabije trzy razy to spełni się nasze życzenie.

Kiedyś zobaczyłam zdjęcie z wodą, górami i piękną wysepką z urokliwą budowlą i wiedziałam, że to miejsce...którego nigdy nie zobaczę na własne oczy.

Aż stało się 😀 I jesteśmy tu.

Niestety, być może z powodu wielu godzin podróży, trzasnęły mi korzonki. Ratuję się lekami i smarowaniem, ale musieliśmy troszkę zweryfikować swoje plany. 

Dzisiaj zrobiliśmy sobie po prostu długi spacer wokół jeziora.



 Zdjęć mam pełno, co jedno piękniejsze, ale i tak żadne nie oddaje piękna tego miejsca.











Na wysokiej skale na północnym brzegiem jeziora stoi Blejski Grad jest to najstarszy zamek w Słowenii wybudowany w 1011 roku,a rozbudowany w XVIw.



I na koniec rarytas -Kremna Rezina-pyszne ciasto z kremem waniliowym i bitą śmietaną.


Co dalej zobaczymy. Na pojutrze mamy wykupione bilety do Wąwozu Vintage.Mam nadzieję, że dam radę.Teraz leżę.


poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Czeskie Budziejowice

 Pokazałam kiedyś Tomkowi miejsce które chciałabym zobaczyć na własne oczy. Zapomniałam, ale okazało się, że Tomek nie. I wymyślił, że w tym roku pojedziemy naszym "szafirkiem" w podroż życia.

No, może w pierwszą podróż życia, a co dalej okaże się jak nam to wyjdzie.

Droga daleka, więc pierwszy postój i dwa noclegi w Czechach,niedaleko Czeskich Budziejowic.

Czy na wybór akurat tego miejsca miał fakt,że jest tu rzemieślniczy browar?🤪



 Jedzenie dobre


Piwo pyszne

 

Pokój duży, z wygodnym łożkiem i klimatyzacją.

Fajnym widokiem



 

Dzisiaj pojechaliśmy do Czeskich Budziejowic (czy pamiętacie że właśnie tutaj podróżował dobry Wojak Szwejk?)

Na dużym rynku (jeszcze nie byłam na tak dużym! 133x133 )  stoi Fontanna Samsona z barkowymi rzeźbami, obok Czarna Wieża z pięknymi dzwonami i katedra św.Mikołaja.



























U Klarki?🤪😁


Jutro jedziemy dalej