W internecie można przeczytać że Jezioro Bled w Słowenii to niezwykły akwen polodowcowy i termalny w Alpach Julijskich,
Na wyspie stoi kościółek Wniebowzięcia Marii, do którego prowadzi 99 kamiennych schodów. Ponoć jest tam także dzwon życzeń z 1534 roku. Legenda głosi, że jeśli pociągnąć za sznur, a dzwon zabije trzy razy to spełni się nasze życzenie.
Kiedyś zobaczyłam zdjęcie z wodą, górami i piękną wysepką z urokliwą budowlą i wiedziałam, że to miejsce...którego nigdy nie zobaczę na własne oczy.
Aż stało się 😀 I jesteśmy tu.
Niestety, być może z powodu wielu godzin podróży, trzasnęły mi korzonki. Ratuję się lekami i smarowaniem, ale musieliśmy troszkę zweryfikować swoje plany.
Dzisiaj zrobiliśmy sobie po prostu długi spacer wokół jeziora.
Zdjęć mam pełno, co jedno piękniejsze, ale i tak żadne nie oddaje piękna tego miejsca.
Na wysokiej skale na północnym brzegiem jeziora stoi Blejski Grad jest to najstarszy zamek w Słowenii wybudowany w 1011 roku,a rozbudowany w XVIw.
I na koniec rarytas -Kremna Rezina-pyszne ciasto z kremem waniliowym i bitą śmietaną.
Co dalej zobaczymy. Na pojutrze mamy wykupione bilety do Wąwozu Vintage.Mam nadzieję, że dam radę.Teraz leżę.












Tomasz się bał że kondycyjnie po operacji może nie dać rady a to Tobie trzasnęły korzonki- nie ma się co stresować do przodu😁 ale powiem Ci taki spacerek z trzasnietymi korzonkami to nie byle co. Jesteś nie do zdarcia. A widok cudny💙
OdpowiedzUsuńNiestety.
Usuń,dziś już nie mogłam się ruszać,musiałam jechać na pomoc doraźną.