wtorek, 4 sierpnia 2026

Sopot i wnuki

 Tomek pojechał do wnuka wcześniej,ja musiałam czekać do soboty.Umowilam się z Zolinką (w końcu jest cioteczną babcią i też nie mogła się doczekać)że wybierzemy się razem.

Cieszyłyśmy się na wspólną podróż, bo w końcu mogłyśmy sobie spokojnie poplotkować.Podróż miała trwać 3,5 godz.

Okazało się, że i roboty drogowe i ulewny deszcz były powodem, że do domu dojechałyśmy po 7,5 godzinach😱

Wnuczek prześliczny😍😍😍 3.500,a taki maleńki Cudownie było trzymać go w ramionach...a potem troszkę ścierpła szyja i coś tak w kręgosłupie się odzywało😱

Ja jednak cieszyłam się,że mam mocny sen i spałam jak zabita, Zolinka za to budziła się kilka razy,jak młoda matka 🤣🤣

W niedzielę poszlismy na długi spacer

-7 km








a potem na Monciak po ciepłe drożdżówki i pączki🙂

I świetowaliśmy znów, młodzi odebrali wyniki badań sanko i okazało się, w lutym spodziewają się córeczki.

Normalnie pełnia szczęścia.

A dodatkowo Grzesiek miał drugi mecz w nowym klubie (ze 150 chętnych wybrali 23!) i strzelił dwa gole😃

 Ciekawi mnie, to mnie jeszcze czyta skoro tak rzadko jestem. 

Dajcie znać 😃

13 komentarzy:

  1. Anonimowy4/8/26 19:18

    Pozdrowienia i gratulacje :)
    Mietek

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy4/8/26 20:37

    Ja również!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pogubiłam się w tych młodych i wnukach, ale to nic. Ważne że są dobre wieści. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja ale miło czytać dobre wieści 🥰

      Usuń
  4. Ka wviąż zaglądam, czy coś napisałas! A dzisiaj same dobre wiesci! Jeszcze raz gratulacje!🍀💐

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak piszesz, to i czytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, pozdrawiam😃😍

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy5/8/26 11:21

    Czytam. Gratuluję i pozdrawiam :)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy5/8/26 19:00

    Czytam! Bea

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytam,ale w liczbie wnuków też się pogubiłam.Ciekawa jestem ile lat ma Grześ?

    OdpowiedzUsuń