Jak co roku gramy.
Grzesiu niestety wczoraj 38;( Dziś już lepiej, po południu bez temperatury, ale nie chcieliśmy ryzykować. Dmucha tak, że wszystko lata, a Mila biegnie tylko na łąkę na chwilę i z powrotem do domu.
Najpierw pojechaliśmy pokibicować młodszym rocznikom, które rozgrywały turniej i tam zasililiśmy puszkę, później do mojej biblioteki (coś nabyłam, coś oddałam - książki, które pójdą w inne ręce, a u mnie kurzyły się bezsensownie) oprócz tego co rusz jakieś wirtualne skarbonki - Tymka, Lęckiego, Precla. Dzielimy się chętnie, zwłaszcza, że nie raz korzystaliśmy ze sprzętu (czy badań - Grześ, Dawidek, Mikołaj i Maja mieli przesiewowe badania słuchu)
Jutro idę na jeden dzień do szpitala (ot dalsza diagnostyka i pobranie wycinka, lub wycinków) Myślimy pozytywnie, będziemy się stresować później (a może nie)
Spakowałam już szlafrok, koszulę, skarpetki z napisem na podeszwie - jeśli to czytasz to nalej mi wina ;D
Rano Tomek zawiezie mnie na izbę. Jestem nastawiona bojowo i tym razem nie dam się zbyć i będę się upierać na pobranie krwi i założenie wenflonu na leżąco. 7 lat temu odpuściłam, bo pielęgniarka tłumaczyła się brakiem miejsca (dwa miesiące wcześniej nie było problemu) i zbierali mnie z podłogi, a ręka wyglądała tak:
Ustawiłaś powiadomienia? ;D
OdpowiedzUsuńPandemia trochę wyhamowała kwestowania uliczne. W moim domu kultury okrojona akcja i sprawdzane paszporty covidowe! Ale fajnie, że jak ktoś chce zawsze znajdzie sposób. Uśmiechy masz ile chcesz:D
Buźka
Bo trzeba grać
OdpowiedzUsuńPo prostu,!
Zdrowia dla Grzesia i spokoju dla Ciebie!
OdpowiedzUsuńJa nie mdleję, ale rękę nie raz miałam podobną, bo żył nie mam- zmaltretowane chemią...
OdpowiedzUsuńTrzymaj się, Kochana, a dla Grzesia dużo zdrowia!
Trzymam kciuki:) Niech naleja winka czerwonego:) ) po pobraniu krwi:)
OdpowiedzUsuńBądź dzielna.
OdpowiedzUsuńTrzymałam kciuki już wczoraj, ale mi komentarz wcięło❤️
OdpowiedzUsuńDzięki 😘😘😘. Fajnie,ze jesteście😃
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wszystko już jest OK z tobą i u Was w ogóle.
OdpowiedzUsuńOOOOOOOOOOOOOO udało się nareszcie wpisać komentarz. Dobry znak:)
Usuń